STAN ĆWIERĆWOJENNY JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO

Opublikowano: środa, 27, grudzień 2017

Cenzura Internetu i coraz droższa żywność - takie prezenty na święta przygotowuje Polakom rząd PiS, a starsze pokolenie przeżywa deja vu...

IMG_3683-everglow.jpg

Niedawno posłowie opozycji poinformowali, że PiS przygotowuje nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Chodzi o to, by KRRiT mogła kontrolować Polaków, co piszą w mediach społecznościowych i pod artykułami zamieszczanymi w sieci. Możliwość cenzury sieci dała już PiS tzw. ustawa inwigilacyjna z 2016 roku. Teraz zasięg kontroli znacznie się jednak rozszerzy. 


Pokolenie moich rodziców doskonale pamięta czasy cenzury - lata 80. Zauważa też więcej analogii, na przykład centralizację władzy, upartyjnianie sądów i samorządów, coraz gorszy dostęp do żywności lepszej jakości. Wtedy jej w sklepach nie było, poza tymi dla partyjnych VIP - ów. Teraz oczywiście jest, ale coraz droższa, emeryci czy gorzej zarabiający Polacy coraz rzadziej mogą sobie pozwolić na kupowanie ulubionych produktów. Nawet rządowy GUS podał, że od początku roku ceny żywności wzrosły o 6 proc, choć mięso nawet o 22 proc, a to z pewnością nie koniec wzrostu cen. A rząd jest zadowolony, bo wyższe ceny oznaczają większe wpływy z VAT.


Oczywiście Jarosław Kaczyński wyciągnął wnioski z roku 1981. Dobrze wie, że większość ludzi wyszła na ulice nie z przyczyn ideowych, a czysto pragmatycznych pobudek, bo rosły ceny mięsa i brakowało towarów w sklepach. Zabezpieczył się jednak wypłatami 500 + słusznie rozumując, że najedzony ciemny lud protestować nie pójdzie. Teraz nie pójdzie, ale tylko do czasu, apetyt rośnie w miarę jedzenia, a na 1000 + pieniędzy nie starczy. Na razie jednak naczelnik cieszy się, że ma swój własny stan wojenny, w którym prymatu już nikt mu nie odbierze.


Tyle że w państwie PiS wszystko dzieje się na opak, nic nie jest do końca dopracowane, ustawy poprawiane są w nieskończoność, decyzje i poglądy przywódców zmieniają się jak w kalejdoskopie. Dlatego trudno mówić, że mamy stan wojenny, a raczej ćwierćwojenny, trochę straszny a trochę śmieszny, choć oczywiście smucą podziały Polaków. Coraz bardziej wierzę jednak, że teraz obserwujemy przesilenie, po którym może być tylko lepiej, bo opozycja wreszcie się zjednoczy. I takiego 2018 roku wszystkim Państwu życzę.

źródło: paslawska.pl

Moim zdaniem

Inspiracje Joasi

Na temat

Małe domy kultury

Mazurskie wędrówki

Eko-fala

Facebook

Kontakt

Adres redakcji

ul. Rybna 1
11-400 Kętrzyn

redakcja@telewizjamazurska.pl

Tel. 662-104-043